BOGACTWO KRAKOWSKIEGO MIESZCZAŃSTWA

W środku stał Zbawiciel nasz, Pan Jezus Chrystus z chorą- siewka. a nad nim anioł na druciku w górze zawieszony, jakoby leciał po niebie i z gęby wychodziły mu słowa: «Resurrexit sicut dixit! Alleluia!» (Zmartwychwstał jako powiedział). Inne placki ‚wyobrażały co inszego. Zabawiła nas kąpiel, bo był tam jeaen placek, co miał w środku stawek z białego miodu i wyglądały z niego rybki i nimfy kąpiące a Kupid strzelał do nich z łukui (…) nic podobnego nie zdarzyło mi się widzieć i u wielkich Panów. A przecież bogactwo krakowskiego mieszczaństwa nigdy nie dorównało gdańszczanom. W połowie XV wieku Gdańsk powrócił do Polski po latach krzyżackich rządów i od razu stał się polskim centrum handlowym. Rzeczywiście był przysłowiowym „oknem na świat”.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)