DUŻA LICZBA DNI POSTNYCH

Mięsa najczęściej pieczono, także duszono lub gotowano, a czasem podawano w galarecie wraz z octem owocowym. Do innych rodza­jów mięs dodawano ostre, kwaśne sosy, co było uzupełnieniem koniecznym ze względu na nie zawsze pierwszą świeżość produk­tu. Zapasy mięsiwa bywały najczęściej suszone, solone, konserwo­wane w miodzie lub musztardzie z octem. Umiano także sporzą­dzać rozmaite odmiany wędlin. Pośledniejsze części ubitego zwie­rzęcia, jak: serce, płucka, nerki, nóżki, giez, głowiznę zjadała służba, czeladnicy, a w jatkach kupowała miejska biedota. Ze względu na wielką liczbę dni postnych (w pewnych okre­sach dochodziły do 150 dni w roku), jak i dawniej pożądanym towarem bywały ryby przywożone aż od morza albo łowione w okolicznych rzekach i stawach.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)