GOŚCINNOŚĆ DLA PRZYBYSZY

Były to jeszcze te błogosławione czasy, kiedy najszybszy środek lokomocji — koń pozwalał umknąć przed zbliżającym się wrogiem, ocalić, jeśli nie dobytek, to życie i zdrowie. Przeto po­mimo tych dopustów w spokojniejszych rejonach kraju życie toczyło się niemal zwyczajnie, a gdzie indziej po uspokojeniu zawieruchy dźwigało się i wracało do poprzedniego stanu. Dzięki królowym obcego, także i francuskiego, pochodzenia, jak też daleko rozchodzącym się wieściom o bogactwie polskiej krainy i przychylnej obcym przybyszom gościnności jej miesz­kańców, dawniej, wówczas i później nie brakło cudzoziemców chętnie tu przybywających.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)