IZBA Z PIECEM

Jest wprawdzie w głębi tej stajni izba z piecem, ale w lecie trudno ci tam będzie wytrzymać z powodu much, pcheł i pluskiew oraz złego zapachu. Nikt tam okna nie otworzy, choćby było nie wiem jak gorąco. Wobec tego przejezdni wolą w lecie sypiać w stajni, niż w tej izbie, w której gospodarz, co oznacza szynkarza, mieszka z dziećmi i zwierzętami domowymi, a bardzo często przechowuje beczkę z kiszoną kapustą, której zapach dla obcych jest nieprzy­jemny, choć stali mieszkańcy już się z nim oswoili.  Kiedy podró­żuje się w lecie, by uniknąć tak złego legowiska, należy iść spać do stodoły na świeżą słomę.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)