KIELICHY I PUCHARY

Najczę­ściej były to dzieła roboty augsburskich i norymberskich mi­strzów złotnictwa. W „służbie” miały też swoje miejsce włoskie kielichy i puchary przecudnej roboty z Murano, nieraz kosztow­niejsze od wyrobionych z kruszcu. Wszystkich tych naczyń bywało w kredensie wiele ponad po­trzebę najliczniejszego przyjęcia. Ówcześni bowiem Polacy chali się w przedmiotach zbytku, przywiązując wagę me tylko do ilości, lecz i piękności posiadanych skarbów: Bywały pośród nich takie artystyczne cuda, jak własność kasztelana Grochowskiego, który miał „srebrną wannę wielką, na której gryf skrzydlaty stoi, a na jego grzbiecie baryła srebrna, na której wierzchu siedzi Bachus, w jednej ręce grono złociste wina, w drugiej złocistą czarę mając.”

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)