KRÓLEWSKA WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ

Tu trzeba dodać, że nie tylko dworscy. Rozpita szlachta z na­wiązką wyrównywała wstrzemięźliwość królewską, a dorównać usiłowała królewskiej żarłoczności.   . Mocne popijanie przeszłych wieków powoli stawało się nało­giem, któremu nie próbowano się opierać, a w czasach saskich przebrało wszelką miarę. Abstynentów uważano zą ludzi, jeśli nie chorych, to na najlepszej drodze do ciężkiej niemocy będących. Razu jednego i mnie ufuknął przy obiedzie, ze będąc Polakiem, wodę tylko piję. Dowodził, że jeżeli nie przyzwyczaję się przy­najmniej do dwóch kieliszków wina na dzień, to umrę z wodnej puchliny.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)