NA WIELKIEJ SALI

Na wielkiej sali zamkowej obsadzone były 32 stoły szlachtą, w kancelarii książę­cej 2 stoły, a w Świdnickim sklepie zastawiono 110 stołów dla czeladzi miejscowej i obcej, nie licząc w to kuchni, piekarni, skarbczyka i izby kasowej, gdzie także ogółem 9 stołów zajęły służące i dziewki. W izbie pod bramą siedzieli zbrojne pachoły przy 24 stołach, wreszcie było jeszcze 5 stołów dla dworzan szla­checkiego stanu i 8 dla innych. Wszystko to było na mojej głowie, bo pomocnicy mało mi pomagali, musiałem ich ciągle napędzać.” To jednak wesele bladło przy innym książęcym, które skrupu­latny marszałek dworu opisał równie dokładnie, chociaż bawił na nim wraz ze swym panem tylko w charakterze gościa.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)