NA WSI POLSKIEJ

Jednakże starania 0     produkcję rodzimych win dawały mierne rezultaty. Srogie pol­skie zimy niszczyły uprawy, a napój uzyskiwany z jagód byt kwaśny i cierpki, zaledwie na potrzeby kultowe wystarczający. Wina zielonogórskie trzeba było zaprawiać miodem, by smak ich uczynić znośnym.Na wsi polskiej z upływem wieków zmieniało się niewiele    widocznego postępu w życiu codziennym zauważyć się nie da. Wspomnieć jednak należy o klęsce nawiedzającej niekiedy kraj, co zostawiło ślad w pradawnej ańtyfonie: „Od powietrza (zarazy), głodu, ognia i wojny — zachowaj nas Panie!” Wskutek ostrej zimy, nadmiernych opadów, czasami suszy lub nalotu szarańczy na spustoszone pola spadała klęska nieurodzaju. Ludzie porzucali wówczas siedziby w poszukiwaniu stron mniej upośledzonych.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)