NADMORSKIE BOGACTWO

Ze zbytem naturalnego nadmorskiego bogactwa kłopotu nie było. Wiadomo, sól zawsze i wszędzie jest przyprawą pożądaną i poszukiwaną. W miarę jednak rozprzestrzeniania się i ugrunto­wywania chrześcijaństwa niemal równie pożądane stawały się ryby, a zwłaszcza sposobne do transportu śledzie. Działo się tak z przyczyny nakazywanych przez kościół dni postnych — o wiele liczniejszych i surowiej przestrzeganych niż w wiekach później­szych. Za czasów Bolesława Chrobrego rycerzowi przychwycone­mu na złamaniu postu groziło wybicie zębów — nie było więc żartów z kościelnym nakazem popieranym przez władzę świecką i postów ściśle pilnowano. Z napojów alkoholowych pijano sycony miód i piwo, czego dowodem zarówno znaleziska szyszeczek dzikiego chmielu w osa­dach, jak i kronikarskie wzmianki.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)