NAJNIEBEZPIECZNIEJSZA DLA PIJĄCEGO

Kufelek, kto chciał odjąć od ust, a nie wiedział sposobu przytkania rurki językiem, ażeby się piwo przerwało (przestało spływać), to się oblał.”Najniebezpieczniejsza dla pijącego była jednak „trzy obrączkowa szklenica”. Pijący musiał zadeklarować, do której obrączki jednym tchem wypije. Kiedy wypił za mało, albo zbyt wiele — dolewano, i musiał tak długo powtarzać próbę dopóki nie utrafił, lub … nie zwalił się pod stół. Wszystkie te wydziwy służyły za­bawieniu reszty towarzystwa. Gdy udział w uczcie brały damy, pośród szlachty utarł się zwyczaj „picia z trzewiczka”. W czasie wesela pito tak z pantofelka panny młodej, kiedy indziej wybie­rano najpowabniejszą panienkę i do jej trzewiczka wstawiano kielich lub puchar, który kolejno wychylano.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)