NAJSKROMNIEJSZE JEDZENIE

Tu jedzenie, było najskromniejsze, stąd też wywiodło się porzekadło 0   „resztkach z pańskiego stołu”.Nie zawsze wystawność zastaw pokrywała się z dobrocią po­traw i napojów. Wacław Potocki we fraszce Do pana wojewody na onegdajszy bankiet kpinkował:Nie pomogą kryształy ani złote czasze Na to złe wino wasze.Chcesz li swoją pokazać, wojewodo, butę Masz niedaleko hutę;Zalejemy i ze szkła twoje ciele spaśne Byle wino niekwaśne.Ale odpuść mi, proszę: ta żybura wodna Urynału niegodna.Każ pochować do skarbca złota i farfury (ceramikę)A nam nie daj pić lury.Napatrzę się ja w kramie, tym podobnych brydni.Nie blując całe trzy dni.Z żołądkiem, nie z oczymam siadł u twego stołu;W ostatku jechał cię pies i z winem po społu!

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)