OBFITE POPIJANIE TRUNKAMI

Bywały, zwłaszcza w miastach, wnęki w murze, gdzie nad miednicą umieszczano zaopatrzony w kurek, ozdobny kociołek z wodą, obok wieszając „tuwalnię”. Urządzenie takie jest uwido- cżnione na jednej, z miniatur kodeksu Bohema (1505 r.).W późniejszych wiekach, gdy zamiast wydrążonego chlebka zaczęto podawać ucztującym talerze i gdy upowszechniło się uży­wanie widelców, zaniechano tego zwyczaju.Na biesiady i uczty okresu Odrodzenia składała się niezliczona liczba potraw obficie zapijanych trunkami, toteż przeciągały się one w wielogodzinne przesiadywanie za stołem. Pięknie wyśmie­wał to Rej Opowiadając o nie nawykłym do polskiego obyczaju cudzoziemcu, „Co chciał w pół obiadu wieczerzać”:Włoch jeden u polskiego pana za stołem byt Usnął potem, bo mu się długi obiad sprzykrzył. Obudziwszy się, prosił, by się umył, wody Pytając: „Długoż jeszcze mają być te gody?Dosyciem już obiedwał, już wieczerzał będę,A na urząd zaś znowu za stołem usiądęI      zaprawdę się z tych zbytków cudzoziemcy śmieją,Iż tak nasi Polacy nadobnie szaleją.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)