OBYCZAJE PRZY STOLE

Jak we wszystkim innym, tak i w wyglądzie sztućców rywalizowano i prześcigano się nawzajem. Ich trzonki przedstawiały istne cuda sztuki złotniczej, zdobione wyszukanymi ornamentami, wysadza­ne szlachetnymi kamieniami: rubinami, diamencikami, szmarag­dami itp. Zwyczaj podawania do stołu sztućców i serwet — zamiast owego ogólnie dostępnego ręcznika rozciągniętego wzdłuż stołu — dotyczył nakryć przeznaczonych dla gości szacownych, oddzielnie zasiadających. Gdy stół był jeden, u jego szczytu lokowano naj­dostojniejszych.  „Szary koniec” radził sobie po dawnemu własnym przemysłem. Ponieważ tu talerzy i nakryć w czasie uczty nie zmieniano, bankietujący, przed nabraniem następnej potrawy, wycierali talerz skórką chleba lub — gdy nagromadziły się‘na  nim resztki — podawali służącemu, który opróżniał go w kącie sali, przecierał i z powrotem stawiał przed gościem.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)