OD DAWNA

O sejmie odby wającym się w Grodnie pisano:Litwa sejm z Warszawy przeniosła do Grodna,Gdzie dotąd z wilki dzikie popasały świnie,Trudno też o inakszy dowcip na boćwinie.Wyglądają Litwinki jako z czyśca dusze;Darmo! Zimny Kupido o brzozowej jusze…—    owa „jucha brzozowa” była sokiem ściąganym z brzóz, którym to sokiem orzeźwiano się i gaszono pragnienie, tak jak w Koronie chłodzonym piwem.Nie tylko zresztą Litwinom przygadywano prozą i mową wią­zaną. O Mazurach śpiewano:Mazurowie, nasi, po jaglanej kaszy Słone wąsy mają, w piwie je maczają!Od dawien dawna w każdym szlacheckim domu znajdowała się „apteczka”. Gromadzono tu najróżniejsze „leki” służące zdro­wiu, a także to, co służyło uprzyjemnianiu życia.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)