PRZYGRYWAJĄCA MUZYKA

To „umiarkowanie w napojach” zwłaszcza dziewicom zaleca Bartosz Paprocki w pisemku, którego tytuł brzmi: «Dziesięcioro przyka­zań mężowych» i tak się odzywa: Pókiś panną, dosyć masz, abyś to wiedziała,Gdy kto pije do ciebie, odpowiedź mu dała.”Widać respektowano dobre rady Paprockiego, czego ślady wi­dać w pismach cudzoziemców przebywających w Polsce. Czyta się tam ich wydziwiania nad bankietowym nieumiarkowaniem w piciu i jedzeniu obok słów podziwu i zachwytu dla skromności i     umiarkowania polskich niewiast.Ucztowaniu najczęściej towarzyszyła przygrywająca muzyka. Bywało, że bankiet kończył się tańcami, jeżeli przedtem nie doszło do ogólnej bójki, na wywołanie której po pijanemu naj­błahszy powód wystarczył.Tak działo się i bywało w pałacach i na zamkach.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)