ROZSIANE PO KRAJU

Zapasy te należało odświeżać w każdym z napotykanych miast, dosyć rzadko po kraju rozsianych. Trudno bowiem liczyć na godziwy wypoczynek i zaopatrzenie w przydrożnych karczmach, o których pisał tak: „Przede wszystkim pamiętaj mój podróżniku, że w Polsce nie ma gospód ani zajazdów, w których można by wygodnie się umieścić i otrzymać na noc łóżko. Znajdują się najczęściej w tym kraju tylko drewniane budynki, zwane karczmami, w których trzeba zająć kwaterę obok koni, krów i świń w długiej stajni, zbudowanej z desek źle skleconych i słomą pokrytych.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)