ŚMIETANA I SAŁATA

Przecież nie tylko w słodyczach znajdowano upodobanie. Król Zygmunt I bardzo lubił kurczęta ze ,,śmiotaną” i sałatą. Takoż i mięs spożywać musiał niemało, skoro w jego młodzieńczych latach zakupiono 264 skopy, które przez rok miały dostarczać baraniny królewiczowskiej kuchni. Wobec licznych dni postnych, zapas ten mówi sam za siebie, a przecież królewicz karmił się nie, tylko baraniną, ówcześnie skopowiną zwaną. Jak dawniej, nie brakowało kasz nawet na pańskich stołach, z tym że były pewnie doskonalej i bardziej wymyślnie mielone i przyrządzane. Na przykład, hreczkę (grykę) mielono na kaszę „obwarzaną”, odmienną „żelazną”, a jeszcze inną „krakowską”. W produkowaniu tej ostatniej, szczególnie łubianej, wyspecjali­zowało się Radomsko i stamtąd kazała ją sobie przywozić do War­szawy Anna Jagiellonka.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)