SWÓJ NAPÓJ

Niemcy przezywali „Trink-bier”, co dzisiaj można by tłumaczyć „wydmikufel”. Za Jagiellonów nadal królo¬wało piwo, niezbędne do dobrego samopoczucia człowieka tam¬tego okresu. Popijano je jako konieczny dodatek do posiłków,  a także w ciągu dnia dla orzeźwiania się lub rozgrzewki. Warzono je zarówno w kmiecej chacie, jak pańskim dworzyszczu. Warzono w browarach znanych od XII wieku, o czym można powziąć wia- domość z nadania królowej Judyty ofiarującej klasztorowi tynie- i ckiemu browar z karczmą. Już kronika Długosza powiada: „Ma jednak kraj polski napój warzony z pszenicy, chmielu i wody, po polsku „piwem” zwany (kronika Długosza jest pisana po łacinie), a gdy nic nadeń lepszego ku pokrzepieniu ciała, jest nie tylko rozkoszą mieszkańców, lecz i cudzoziemców wybornym smakiem.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)