SZUKANIE SMAKÓW

Do tegoż celu służyły korzenne przyprawy bądź pochodzenia krajowego, jak: gorczyca, czosnek, cebula,, badź „importowane”, przywożone przez kupców, np. pieprz, sza­fran, imbir, goździki, papryka, gałka muszkatołowa lub kwiat muszkatu. Chętnie nabywano rodzynki, a także migdały, z któ­rych       jak i z orzechów krajowych — wyciskano olej służący do potraw o wyszukanym smaku. Dodatki, jakie dziś stosuje się ra­czej do słodkich ciast, wtedy łączono z delikatnymi mięsami. Kurczęta nadziewano rodzynkami, do gęsi dodawano migdały,a ryby przyrządzano z szafranem; Ryż natomiast posypywano papryką. Jak bardzo ceniono sobie wówczas owe „korzenie”, nie­chaj posłuży przykład. Później zwany Starym, a wtedy jeszcze młody królewicz Zygmunt udawał się w niedaleką podróż ze Śląska do Krakowa.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)