SZUMNE BANKIETY

Bankiety bywały szumne, lecz rzadko tłumne, nie lubiano bo­wiem przy biesiadnianej ochocie mieć zbyt wielu współuczestni­ków. Powiadano: „w dużej kupie się bić, a w małej jeść!”. Na królewskich ucztach wydawanych przez Jana III senatoro­wie i biskupi mieli zwyczaj jadać niezbyt wiele, nad miarę za to zwykli popijać, zwłaszcza gdy częstowano węgierskim winem. Bywało wówczas, że „przychodzili do królewskiego stołu i na klęczkach spełniali jego (króla) zdrowie”.Nie stroniły od bankietowania i niewiasty. Brały chętnie udział w biesiadzie, natomiast kielichów dotykały tylko lekko ustami lub upiwszy odrobinę resztę wylewały na talerz.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)