U OBCYCH KRONIKARZY

Z czasów, od jakich wiek dzisiejszy dzieli tysiąclecie, w rodzi­mych przekazach pisanych znajdzie się takich spraw niezbyt wiele. Były to przecież stulecia, w których sztuka pisania i czyta- ma obca była prostaczkom, a nawet możnym i władcom. Uczeni kronikarze opisywali zaś zdarzenia wagi państwowej lub wysła­wiali panującego. Niewartymi wzmianki wydawały się im sprawy życia codziennego mało lub niewiele zmieniającego się przez dziesiątki lat. Strzępów wiadomości doszukać się raczej można u obcych kronikarzy, dla których krainy położone między Łabą i Wisłą pełne były egzotyki Wartej zanotowania.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)