W OSADACH NAWODNYCH

Ówczesne niero- gatki nie były podobne do dzisiejszych uszlachetnionych gatun­ków. Pochodzące od dzików wyglądem przypominały raczej swych protoplastów niż współczesne różowe prosiaki. Były czar­niawe, drobne i zapewne dośó chude, jako że utrzymywane w sta­nie półdzikim. Hodowano także drób, o czym świadczą znajdo- wane w pobliżu pradawnych siedzib ludzkich liczne skorupki jaj ptactwa domowego i dzikiego — widocznie podbieranych.-Owce trzymano nie tyle dla mięsa, ile dla wełny. W osadach nawodnych, a także nadrzecznych i nadmorskich podstawę wyżywienia stanowiły ryby, które umiano solić i wę­dzić. Tylko część połowu przeznaczano na własny użytek, resztę, odpowiednio spreparowaną, wysyłano w głąb kraju.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)