WESOŁY KRÓL

„Po Wielkiej Nocy w poniedziałek były przenosiny (poślubne) pana Krasińskiego Jana Bonawentury, syna podskarbiego koron­nego (…), który się ożenił z Teresą Chodkiewiczówną (…) król był na nich. Zachorowała królowa bardzo, — bo w poście jeszcze chorowała; dają znać królowi, że królowa bardzo się ma niedo­brze. Król wesoły, podpił, rzecze: «Nie będzie jćj nic.» Przycho­dzą znowu, że królowa jejmość kona. Król pokojowego w gębę: «nie powiedaj mi plotek, kiedy ja wesół.» Stało nas żołnierzów i dworskich ludzi kupa wielka przy królu kiedy się to działo, i słyszeli słowa. (…) Król był wesół, tańcował całą noc; (…)

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)