ZA POCZYNIONE PO PIJAKU SZKODY

Że jednak po wytrzeź­wieniu poczynione szkody sowicie nagradzał, darowywano mu wszystko; co więcej trafiali się tacy,, którzy podstawiali się księ­ciu, by później otrzymać wynagrodzenie grubo przechodzące straty. ,*Książę wojewoda wileński miał zwyczaj, że nigdy mierną szklanką i powoli nie pił, ale miał szklanicę wielką, więcej niż kwartową: tę zawsze duszkiem wina pełną wypijał, a jak takich kilka szklanic wypił, tedy był pijany”. Wówczas dosiadał konia i do pełnego wytrzeźwienia szalał po polach: „biegał na koniu, — z którego będąc bardzo pijany, że tak wiele razy szyi nie złamał, cud to był osobliwszy Opatrzności Boskiej. (…)

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)