ZALICZANE DO LEKÓW

Do leków zali­czało się najrozmaitsze susfcone zioła; „octy” malinowe, porzecz­kowe, berberysowe, konwaliowe, fiołkowe; „dryakwie” (maści) z gadów: żab, jaszczurek, węży — zakupione lub sporządzane w domu; wódki nastawiane na młodych zwierzętach (pieskach, zajączkach, bocianach); sadła i „tłustości” z psów, gęsi, borsuków, wilków, a także ludzkie — zazwyczaj nabywane od katów. Oprócz tego przechowywano tu wody zbierane w marcu lub w czasie grzmotów i piorunów — wiadomo było, że nadawały i utrzymy­wały piękną cerę u niewiast. W drugiej części „apteczki” prze­chowywano wódki domowej roboty, likwory, nalewki, konfitury, soki, powidła, powidełka, serki, suszone owoce, rozmaite mary­naty, pierniki, słodkie krajanki i tym podobne przysmaczki.

Cześć, mam na imię Katarzyna i od zawsze chciałam pracować w kuchni. Po tym jak osiągnęłam ten życiowy cel, postanowiłam założyć tego bloga i we wpisać dzielić się z Wami moimi doświadczeniami!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)